Biznes

Sprawny marketing manager w kryzysie zapewnia zyski. Tylko musisz go odpowiednio wybrać

W czasie kryzysu rosną tylko najlepsi. Zarządzani przez sprawną i kompetentną kadrę. Specjaliści od digital marketingu i e-commerce są dziś jednymi z najbardziej poszukiwanych. Jak wybrać tych najlepszych w tym przecież ciągle rozwijającym się sektorze? Agencja Digital Hunters, specjalizująca się w pozyskiwaniu managerów z branży digital marketingu i e-commerce, stworzyła unikalny proces rekrutacyjny sprawdzający zarówno twarde, jak i miękkie kompetencje, oszczędzając czas firm, które zgłaszają zapotrzebowanie na pracowników.

Kryzys związany m.in. z szalejącą inflacją dość mocno odbija się na zasobności portfeli konsumentów. Sprzedaż nie rośnie tak mocno, jak prognozowano, ale sprawnie działające marki mogą nadal liczyć na sukces. Ekonomiści z Deloitte prognozują wzrost wartości sprzedaży internetowej w tym sezonie świątecznym o 13,5 proc., a tym samym osiągnie on pułap 262 miliardów dolarów. Natomiast handel w punktach stacjonarnych może podskoczyć maksymalnie o 6%. 

Mimo że niewiele zapowiada drastyczną recesję w tej części gospodarki, biznes i tak będzie szukał oszczędności. Na pierwszy ogień w takich sytuacjach idą z reguły wydatki na działania marketingowe. Jak to pogodzić z tym, że firmy coraz częściej dostrzegają, jak ważnym obszarem prowadzenia działań reklamowych jest przestrzeń cyfrowa? Pozycja w wyszukiwarkach, obecność w mediach społecznościowych czy realizacja kampanii płatnych daje szansę na realizację ambitniejszych celów przy mniejszych — w stosunku do tradycyjnego marketingu — nakładach finansowych. Na digital marketing składa się wiele działań to m.in. content marketing, pozycjonowanie SEO, reklamy w social media i innych internetowych kanałach, działania z zakresu PR oraz wiele innych.  

Specjaliści od digital marketingu muszą mierzyć się więc z niższymi budżetami, ale na pewno nie mniejszymi celami sprzedażowymi. W związku z tym firmy potrzebują jeszcze skuteczniejszych, bardzo elastycznych i zwinnych managerów, którzy poradzą sobie z takim wyzwaniem. O ekspertów tego kalibru jest bardzo trudno na rynku i tylko przeprowadzona w przemyślany sposób rekrutacja może zaspokoić potrzeby firm – przekonuje Marcin Michalski, niezależny konsultant z ponad 15-letnim stażem w strategiach digital marketingowych oraz projektant lejków sprzedażowych w ramach własnej marki MarketingHacker.pl, oraz współzałożyciel agencji Digital Hunters. 

Nie stać cię na dobrego managera. Musisz mieć najlepszego

Firmy na masową skalę zwróciły oczy ku specjalistom od digital marketingu czy e-commerce, bo w dotychczasowej strukturze posiadali ich za mało lub nawet wcale, a pandemia koronawirusa zmieniła wszystko. W każdym raporcie dotyczącym trendów na rynku pracy niemal zawsze w pierwszej trójce najbardziej poszukiwanych specjalistów znajdują się eksperci od IT, logistyki i szeroko pojętego e-commerce.

Niepokojące wskaźniki gospodarcze wymagają jeszcze lepszych kadr wprost odpowiedzialnych za sprzedaż i marketing digitalowy, ale skompletowanie ich jest szalenie trudne. Branża jest bardzo złożona, kompetencje rozległe i ciężko je zweryfikować tym, którzy nie są specjalistami w tej dziedzinie. Natomiast błędne decyzje działów HR czy bezpośrednio zarządów w tej sprawie kosztują setki tysięcy złotych – mówi Marcin Michalski z agencji Digital Hunters.

Michalski podaje też przykład z własnej działalności zawodowej. – Pracując w zarządzie jednej z największych agencji performance marketingowych w Polsce, czasami korzystaliśmy z usług agencji headhunterskiej do rekrutacji najważniejszych pracowników. Przeważnie byłem jednak niezadowolony z otrzymywanych CV. Choćby dlatego, że skupiano się na miękkich kompetencjach i nie zwracano uwagi na niuanse, np. digital manager w dużej korporacji ma inny zakres kompetencji niż w startupie czy domu mediowym – opisuje współzałożyciel agencji Digital Hunters.

Rynek digital marketingu jest jednak bardzo rozdrobniony. Z jednej strony można na nim znaleźć specjalistów z bardzo różnych i wąskich kanałów czy kompetencji. Z drugiej strony bardzo mało jest na nim tzw. T-Shaped Marketerów, czyli osób, które mają specjalizację w jednej dziedzinie i dość zaawansowaną wiedzę w pozostałych.  

Jak zaznaczają eksperci agencji Digital Hunters kluczowym zadaniem w poszukiwaniu odpowiedniego managera w branży digital marketingowej jest zbadanie kompetencji twardych na stanowisku zarządczym w zakresie digital marketingu i e-commerce, bo właśnie braki na tym polu mogą kosztować wiele pieniędzy lub czasu, którego firmy w tej chwili nie mają. Natomiast klasyczne agencje headhunterske/działy HR skupiają się na weryfikacji kompetencji miękkich i co do zasady nie muszą specjalizować się w dziedzinie, w której rekrutują.

Prościej nie znaczy mniej dokładnie

Natomiast w Digital Hunters stworzyliśmy unikalny proces weryfikacji kluczowych kompetencji niezbędnych do skalowania praktycznie każdego biznesu za pomocą digital marketingu. Biorąc pod uwagę nasze doświadczenie, a pracowaliśmy z setkami firm od korporacji po startupy, jesteśmy w stanie połączyć potrzeby firmy z realnymi kompetencjami rekrutowanego managera – mówi Martyna Lińska, z agencji Digital Hunters, która  specjalizuje się w digital marketingu od ponad dziesięciu lat.

Agencja Digital Hunters stawia sobie za cel zdecydowanie uproszczenie procesu rekrutacji z punktu widzenia zatrudniającego, ale główne zadanie, które sobie stawia jest nieco inne.  Chodzi o zbudowanie długotrwałej współpracy pomiędzy pracownikiem i pracodawcą, która przełoży się na realizację celów biznesowych. 

Firmy potrzebują stabilnych kadr, aby realizować cele długofalowe. To wymaga zmiany w podejściu do procesu rekrutacyjnego. Nie działamy jak regularny headhunter, który sprawdza CV i prowadzi krótką rozmowę badając motywację do zmiany pracy. Taki sposób prowadzenia rekrutacji realizuje tylko cel finansowy obu stron i tak naprawdę dla head huntera nie jest ważne czy manager zostanie w firmie na dłużej. Od Digital Hunters przedstawiciele firm nie dostaną nawet CV kandydatów, bo z reguły nic ciekawego z niego nie wyczytają. Natomiast klienci agencji zostaną zaproszeni na spotkanie ze szczegółowo wyselekcjonowanymi kandydatami, którzy spełnią kluczowe kryteria najpierw omówione z przedstawicielami firmy – podkreśla Marcin Michalski z Digital Hunters. 

Jak wygląda rekrutacja przeprowadzana przez Digital Hunters? – Cały proces bierzemy na siebie niemal w całości, angażując klienta wyłącznie na początkowym etapie, podczas którego musimy poznać realne zapotrzebowanie i kulturę organizacyjną. Ten pierwszy etap jest kluczowy, a często pomijany w procesach rekrutacyjnych i wszystkie firmy z danej branży wrzucane są do jednego worka “potrzeb” – zaznacza Martyna Lińska.

Najpierw specjaliści agencji ustalają potrzeby biznesowe w zakresie digital marketingu oraz jaki typ osobowości będzie pasował do kultury organizacji.  Digital Hunters wykorzystuje swoją wielotysięczną siatkę kontaktów do poszukiwania kandydatów. Następnie sprawdzane są tzw. kompetencje twarde niezbędne na danym stanowisku, ale też te miękkie, czyli cechy lidera, sukcesy biznesowe, motywacje. Po trójstronnym spotkaniu Digital Hunters przedstawiają swoją rekomendację wraz z referencjami oraz uczestniczą w ostatecznych negocjacjach dotyczących warunków umowy.

Najlepsi kandydaci na rynku zazwyczaj biorą udział w kilku procesach rekrutacyjnych. Jeżeli chcemy przyciągnąć najlepszych – musimy być zwinni, ale nie pomijać jednocześnie ważnych etapów weryfikacji. Digital Marketing nie ma przed nami tajemnic. Rozmawiamy z kandydatami jak równymi sobie partnerami. Do każdego procesu podchodzimy jak do strategii kampanii reklamowej. Szukamy unikalnych benefitów i przewag – przekonuje Martyna Lińska z Digital Hunters.

Czy wiesz że…

Główną zaletą druku cyfrowego jest fakt, że jego technologia umożliwia wydruk bezpośrednio z pliku w wersji elektronicznej – najczęściej zapisane w formacie PDF, a nierzadko też doc. A to sprawia, że wykorzystanie druku cyfrowego w realizacji konkretnych zleceń możliwe jest można powiedzieć, niemalże od ręki. Z racji na niezbyt wysokie wymagania co do nośnika, przygotowanie materiału do druku jest tanie i krótkie - oczywiście w zależności od nakładów. Przeszkodą może być jednak wielkość, czyli gramatura papieru i format danego projektu. Druk cyfrowy stosuje się najczęściej do wydrukowania projektów o maksymalnej wielkości A3+ - a to zamyka się w obrębie wizytówek, ulotek oraz broszur, których grubość nie przekracza 300g/m2.

Druk offsetowy jest bardziej skomplikowaną i droższą technologią, to opłacalną tylko w zleceniach masowych. W przeciwieństwie do druku cyfrowego druk offsetowy uniemożliwia na zmiany "na bieżąco”. Jednak druk offsetowy to przede wszystkim znakomita jakość – wszystko dzięki rozdzielczości do 4800dpi. A to sprawia, że wysokonakładowe bezproblemowo można wydrukować w niskiej cenie jednostkowej. Druk offsetowy to również większa ilość dostępnych kolorów. Nie jest to jednak typowe koło CMYK, a wzornik pantone, który zawiera w sobie m.in. odcienie złota i srebra, co może dać niesamowite rezultaty zwłaszcza w wymagających projektach.

Wybór może być trudny. Wszystko zależy od tego, czego oczekujesz. Obecnie jakość wydruków zarówno w technice cyfrowej, jak i offsetowej jest na zbliżonym poziomie. Druk cyfrowy jest bardziej wyrazisty, tańszy i szybszy przy mniejszych nakładach. A same wydruki można pozyskać od ręki. Zaletą jest też fakt, że poprawki można wprowadzać w czasie rzeczywistym. Z drugiej strony druk offsetowy to gwarant najwyższej jakości. To również o wiele lepsze możliwości kolorystyczne, a także wierniejsze oddanie barw i półtonów. Minusem jest jednak wolny czas pracy i konieczność początkowego "rozgrzania" maszyny, jednak możliwość druku na wielu materiałach o różnych gramaturach wybacza tą wadę.

Przez długie lata, gdy myśleliśmy o jakiekolwiek drukarni, to chodziło właśnie o drukarnię offsetową. Drukarnie z dużą maszyną, gdzie nanoszenie farb na papier nie odbywa się bezpośrednio, a przy użyciu formy drukowej. To właśnie na formie drukowej znajduje się obraz tego, co będzie drukowane. I jest on powielany na kolejnych arkuszach. Jest to złożony proces, ponieważ najpierw trzeba przygotować ową formę (bez zagłębiania się w różne, dostępne technologie). Dochodzimy właśnie do odpowiedzi na nasze pytanie. Drukarnia offsetowa mogłaby wydrukować 100 wizytówek, ale kosztowałyby tyle samo, co 1000 wizytówek, ponieważ nakład pracy byłby ten sam - czyli przygotowanie formy drukarskiej, przygotowanie farb, ustawienie maszyny. Dlatego też można spotkać się z pozornie niemiłymi drukarzami, którym nie chce się tłumaczć istoty druku offsetowego. Ale to nie znaczy, że wszyscy są niemili!

Obecnie jest to już niemal standard i podstawowy nakład wizytówek. No ale co się zmieniło, że niektóre drukarni oferują wizytówki w mniejszych nakładach? Różnica dotyczy technologii. Stało się to możliwe, dzięki ciągle rosnącej popularności druku cyfrowego. Druku bez form drukowych, bezpośrednio na papierze. Czyli prościej, szybciej i przede wszystkim taniej. Bez problemu można wydrukować nawet 1 plakat i przesłać je od razu do klienta.

Niejednokrotnie mogliście usłyszeć negatywne opinie na temat jakości druku cyfrowego, że to nie ta jakość itd. Tak były, na początku wprowadzania tej technologii. Te czasy jednak minęły i dla większości projektów nie będzie widać żadnej różnicy w jakości wydruku, niezależnie od wybranej technologii.

Wybierz druk cyfrowy, jeśli potrzebujesz niższy nakład i masz mniej czasu. Czyli jeśli potrzebujesz 100 ulotek A5 na jutro, wybierz druk cyfrowy.  Druk offsetowy będzie bardziej opłacalny przy większych nakładach - np 1000 plakatów A3.

Przez długie lata, gdy myśleliśmy o jakiekolwiek drukarni, to chodziło właśnie o drukarnię offsetową. Drukarnie z dużą maszyną, gdzie nanoszenie farb na papier nie odbywa się bezpośrednio, a przy użyciu formy drukowej. To właśnie na formie drukowej znajduje się obraz tego, co będzie drukowane. I jest on powielany na kolejnych arkuszach. Jest to złożony proces, ponieważ najpierw trzeba przygotować ową formę (bez zagłębiania się w różne, dostępne technologie). Dochodzimy właśnie do odpowiedzi na nasze pytanie. Drukarnia offsetowa mogłaby wydrukować 100 wizytówek, ale kosztowałyby tyle samo, co 1000 wizytówek, ponieważ nakład pracy byłby ten sam - czyli przygotowanie formy drukarskiej, przygotowanie farb, ustawienie maszyny. Dlatego też można spotkać się z pozornie niemiłymi drukarzami, którym nie chce się tłumaczć istoty druku offsetowego. Ale to nie znaczy, że wszyscy są niemili!

Obecnie jest to już niemal standard i podstawowy nakład wizytówek. No ale co się zmieniło, że niektóre drukarni oferują wizytówki w mniejszych nakładach? Różnica dotyczy technologii. Stało się to możliwe, dzięki ciągle rosnącej popularności druku cyfrowego. Druku bez form drukowych, bezpośrednio na papierze. Czyli prościej, szybciej i przede wszystkim taniej. Bez problemu można wydrukować nawet 1 plakat i przesłać je od razu do klienta.

Niejednokrotnie mogliście usłyszeć negatywne opinie na temat jakości druku cyfrowego, że to nie ta jakość itd. Tak były, na początku wprowadzania tej technologii. Te czasy jednak minęły i dla większości projektów nie będzie widać żadnej różnicy w jakości wydruku, niezależnie od wybranej technologii.

Wybierz druk cyfrowy, jeśli potrzebujesz niższy nakład i masz mniej czasu. Czyli jeśli potrzebujesz 100 ulotek A5 na jutro, wybierz druk cyfrowy.  Druk offsetowy będzie bardziej opłacalny przy większych nakładach - np 1000 plakatów A3.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Back To Top